Translate

czwartek, 7 lipca 2016

WYCHODZĄC, NIE RYGLUJCIE DRZWI...



Bułat Okudżawa...
"Gdy zamieć wyje niczym wilk,
gdy w nocy mróz uderza,
nie zamykajcie, proszę , drzwi,
otwórzcie je na ścieżaj.






I kiedy przyjdzie w drogę iść
a drogi - nie przetarte,









wychodząc, nie ryglujcie drzwi,
zostawcie je otwarte.







Niech inni myślą,  cud się stał!




A  to nie cud, bynajmniej.
Od żaru serca, sosny żar
Niech w piecu raz się zajmie...








I niechaj ciepło w ścianach tkwi,
niech noc się wyda krótka...

 
Poranne przebudzenie - GIF


Nie warte funta kłaków drzwi,
marnego grosza kłódka."

Tłumaczenie - Andrzej Mandalian
 ......................................................
Poniżej ballada Bułata Okudżawy - Piosenka o otwartych drzwiach

  Posłuchajcie, proszę.





Ten wpis nawiązuje do rezygnacji z palenia mostów  (może ktoś zechce powrócić), nie wyglądania przez judasza, nie ukrywania nic nie wartych "skarbów", bo przecież i tak wszyscy, bez wyjątków, pójdziemy boso. Nawet, gdyby ubrali Cię do trumny w najdroższe buty z aligatora Louisa Vuittona lub szpilki Christiana Louboutina - zostaną w marmurowej komnacie lub w piaszczystej mogiłce.
I to jest dopiero sprawiedliwość.

2 komentarze:

  1. To już nie te czasy, by zostawiać otwarte dziwi. To prawda, boso przyszliśmy i boso odejdziemy a więc, to co tu posiadamy to wszystko marność, poza życiem. Piękna ballada Bułata Okudżawy, ale wolę w jego wykonaniu. Serdeczności Tereniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro zamieściłam tekst po polsku, to masz rację, Bułat Okudżawa powinien balladę zaśpiewać. Przyjmuję sugestię. Wracam do Okudżawy.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń